Średni czas (w dniach), jaki upływa od otrzymania faktury od dostawcy do zapłacenia.
DPO to lustrzane odbicie DSO — pokazuje, jak długo Ty finansujesz się kredytem kupieckim od dostawców. Wysoki DPO oznacza, że Twoja firma faktycznie kredytuje się u dostawców, co poprawia cash flow. Ale przeciągnięty DPO niszczy relacje i negocjacyjną pozycję.
DPO = (Zobowiązania / Koszty operacyjne) × Liczba dni w okresieFirma w marcu: koszty operacyjne 600 tys. PLN, zobowiązania na koniec marca 720 tys. PLN. DPO = (720 000 / 600 000) × 31 ≈ 37 dni. Średnio płacisz dostawcom 37 dni po otrzymaniu faktury.
Razem z DSO — różnica DSO − DPO mówi, ile dni musisz sam finansować z kapitału obrotowego. Im niższa różnica (lub ujemna), tym zdrowszy biznes.
Sztuczne wydłużanie DPO żeby poprawić cash flow — niszczy zaufanie kluczowych dostawców.
Mylenie DPO ze średnim terminem płatności w umowach — DPO to faktyczna realizacja, nie kontrakt.
Liczenie DPO uśrednione — niektórzy dostawcy mogą mieć 7 dni, inni 60. Średnia ukrywa ryzyka.
Tak. Inratio mierzy DPO automatycznie, pokazuje go po segmencie dostawców i sygnalizuje, gdy DPO wzrasta nieproporcjonalnie do warunków umownych (sygnał problemów z cash flow).
Wypróbuj 14 dni za darmo →Do pewnego stopnia tak — finansujesz się dostawcami zamiast kredytem. Ale powyżej 60-90 dni (zależnie od branży) dostawcy zaczynają wymagać przedpłat, gorszych cen lub zrywać umowy. DPO > niż termin umowny = sygnał problemu.
Cykl konwersji gotówki (CCC) = DSO + DIO − DPO. Im wyższy DPO przy stałych pozostałych, tym krótszy cykl konwersji — czyli mniej kapitału obrotowego potrzebujesz na operacje.
Wskaźniki, które warto znać razem z DPO.
Średni czas (w dniach), jaki upływa od wystawienia faktury do otrzymania zapłaty od klienta.
Rzeczywiste wpływy minus wypływy pieniędzy z konta firmy — odpowiedź na pytanie „czy mam czym zapłacić w przyszłym miesiącu”.
Różnica między aktywami obrotowymi a zobowiązaniami krótkoterminowymi — ile pieniędzy „zamrożone” jest w bieżących operacjach firmy.