Decyzja zapadła w piątek. W środę nadal nikt nie zaczął. Myślałem że... Czekałem na... Brak realizacji decyzji = brak firmy. Tak NIE musi być.
Klasyczna sytuacja: prezes podejmuje decyzję na spotkaniu zarządu, mówi co ma się stać, a tydzień później NIC nie zostało zrobione. To NIE jest problem ludzi - to problem systemu. Bez śledzenia realizacji decyzje są tylko propozycjami. Rozwiązanie: audit trail każdej decyzji + cotygodniowy review statusu. Konkretnie.
Imię, nazwisko, deadline, kryterium sukcesu. Coś z tym zrobimy NIE jest decyzją. Bez tego krok 2 nie ma sensu.
Każda decyzja zapisana z datą, autorem, właścicielem realizacji, deadline'em. W systemie (nie w Excelu, nie w mailu). Wszyscy mają dostęp.
30 minut. Lista wszystkich aktywnych decyzji. Każda ma status: zrobione / w trakcie / opóźnione / blokery. Co nie ma postępu = rozmowa z właścicielem.
Jeśli decyzja stoi 2 tygodnie bez ruchu - automatyczna eskalacja do prezesa. Albo właściciel ma blokera (rozmawiacie), albo nie pamięta (przypomnienie), albo nie chce robić (decyzja zarządcza).
Co miesiąc lista: 23 decyzje zapadły, 21 zrealizowane, 2 anulowane (z powodem). Wszyscy widzą, że firma DZIAŁA. Pozytywny feedback wzmacnia kulturę.
Inratio zapisuje każdą decyzję jako rekord: właściciel, deadline, status, audit trail wszystkich zmian. Cotygodniowy raport pokazuje wszystkie aktywne decyzje z statusem. Push notifications dla właścicieli przy zbliżających się deadline'ach. Po 60 dniach kultura realizacji decyzji w firmie zmienia się fundamentalnie.
Nie. Biurokracja to procedury bez wartości. Audit trail decyzji to przejrzystość - każdy wie co się dzieje. Po 30 dniach kultura firmy się zmienia: ludzie wiedzą, że decyzje SĄ realizowane.
Pierwsza sytuacja - rozmowa o blokerze. Druga - pisemne ostrzeżenie z konsekwencjami. Trzecia - zmiana właściciela lub roli. Audit trail daje Ci podstawę do takich rozmów (nie subiektywne odczucie, tylko fakty).
Konkretne kroki, narzędzia i analizy dotyczące tej sytuacji.